Tak na Zawsze

Tak na Zawsze

Wybór florystki na ślub

Poproszono mnie o napisanie posta właśnie o wyborze florystki na ślub. Pomyślałam - proste. Usiadłam przed laptopem, otworzyłam nowy wpis i...zamarłam. Bo tak na prawdę muszę się w tej chwili postawić po drugiej stronie lady. Po krótkim rachunku sumienia mogę powiedzieć, że jestem gotowa.

136858-black-wedding-bouquets-2

Po pierwsze: poczta pantoflowa to najlepsze źródło informacji. Szukajcie na forach, wśród koleżanek, rodziny osób polecanych i cenionych. Jedna zła opinia w internecie nie równa się od razu florystce z piekła rodem, ale kilka złych opinii powinno zwrócić waszą uwagę.

Po drugie: popatrzcie na portfolio. W dobie wszechobecnego internetu każda, nawet najmniejsza kwiaciarnia ma swoją stronę: internetową, facebook'ową czy obie na raz. Pamiętajcie, że do portfolio wybiera się zawsze najlepsze wykonania. Jeśli nie odpowiada Waszym oczekiwaniom wiązanka, która ma Was zachęcić, ta którą dostaniecie w dniu Waszego ślubu może być nie lepsza.

Po obejrzeniu portfolio pomyślcie sobie czego potrzebujecie. Czy jest to sama ślubna wiązanka, czy też zdobienie samochodu, kościoła, a może pełen pakiet? Pomyślcie też jakie kwiaty czy kolory Wam się podobają. Może macie już wybrany kolor przewodni.

Wszystko wybrane? To idziemy do studia florystycznego/kwiaciarni.

Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne. Nie mówię, że florystka na sam Wasz widok ma tryskać radością, ale uprzejme "Dzień dobry" moim zdaniem jest wymogiem. Rozglądamy się po kwiaciarni. Czy kwiaty cięte wyglądają na świeże? Czy woda w nich jest czysta? Czy rośliny doniczkowe są zadbane?

Zobaczyłyśmy całą kwiaciarnię i nie jest to obraz nędzy i rozpaczy więc podchodzimy do florystki. Mamy jakiś pomysł na nasze dekoracje? Super! Warto przedstawić je na wstępie florystce. Ona na prawdę chce usłyszeć Wasze oczekiwania. Nie macie pomysłu? No to florystka powinna zacząć przepytywanie :) O co powinna zapytać poza przyjrzeniem się Wam dokładnie? O ulubione kolory, wybrany kolor przewodni, o krój i kolor sukienki ślubnej, o ulubione kwiaty. Powinna zasugerować Wam dobór wiązanki do Waszej figury i waszej karnacji. Propozycji powinna pokazać kilka, może posłużyć się katalogiem, portfolio lub kredkami i kartką papieru. Ja wychodzę z założenia, że jeśli klientka po czwartej propozycji mówi, że to nie to, to oznacza, że doskonale wie jaką wiązankę chciałaby mieć na ślubie. I ponawiam: jeśli macie jakieś oczekiwania florystka na prawdę chce je usłyszeć. Ok, wybraliśmy formę wiązanki, może nawet i jej kolorystykę. Teraz czas na dobór kwiatów. Florystka nie jest złośliwa jeśli mówi Wam, że tulipany w lipcu to ciężki do zrealizowania pomysł. Nie jest złośliwa też mówiąc, że róża w 30 stopniowym upale na własnych łodygach też nie jest najlepszym pomysłem. Prawdziwa florystka godna zaufania powie Wam jeśli coś się nie sprawdzi. Nie zgodzi się na wszystko, byleby zarobić, wepchnąć Wam bukiet, wypchnąć za drzwi i nie zwracać uwagi na to, że bukiet za godzinę padnie. Prawdziwej florystce zależy na tym żeby Wasz bukiet rzeczywiście przez cały dzień ślubu dał sobie radę.

Wybraliśmy wiązankę, wybraliśmy i resztę ślubnych dekoracji. Teraz nastąpi etap najbardziej stresujący: podliczanie kosztów. Wiem, że wszyscy wychodzą z założenia, że jak powie się "ślubny" to koszt szybuje do nieba zupełnie bez przyczyny. Ale takie stwierdzenie ma się nijak do florystyki ślubnej. Ceny wiązanek ślubnych zaczynają się od 100 zł, a końca nie widać. Dlaczego tyle?

Po pierwsze: wiązanka ślubna zajmuje florystkę na kilka godzin. Wyjątkowo oporne kwiatki trzeba czasami ułożyć dwa, trzy czy nawet cztery razy zanim ułoży się wiązankę idealną.

Po drugie: bukiet ślubny robiony jest z najładniejszych kwiatów z paczki. Wybierane są te nie pogniecione, idealnie rozwinięte, bez przebarwień. Reszta niestety najczęściej idzie do kosza.

Po trzecie: bukiet taki jest zabezpieczony przed zwiędnięciem. Na przykład poprzez włożenie kwiatów w gąbkę florystyczną w mikrofonie.

Po czwarte: wiązanka ślubna jest lekka, można spokojnie trzymać ją w jednej dłoni. Czego nie można powiedzieć o takim "zwykłym" kwiaciarnianym bukiecie.

Po piąte: rączka w takim bukiecie jest wykończona. Nie ma obawy, że łodygi wybrudzą suknię.

Po szóste: dobrze zrobioną wiązanką ślubną na drutach można spokojnie rzucić (podczas zabaw oczepinowych) i nic nie powinno im się stać.

W dniu odbioru kwiatów (najczęściej jest to dzień ślubu) florystka powinna udzielić wszystkich niezbędnych rad dotyczących przechowywania i użytkowania kwiatów jakie zamówiliście. Są to rady typu:

-wiązankę na łodygach dobrze jest na weselu włożyć do wazonu z wodą aby kwiatki dłużej zachowały świeżość

-wiązanką w mikrofonie NIE RZUCAMY, bo kwiatki mogą się w gąbce nie utrzymać

-wiązanki w mikrofonie nie powinno się bardzo przechylać, bo z gąbki może wypływać nadmiar wody

-samochodem ozdobionym żywymi kwiatami nie jedziemy więcej niż 50 km/h! Prędkości 120 km/h nie wytrzyma żaden kwiatek, nawet ten przyklejony na super glue

- zamówione kwiaty do dekoracji sali powinny stać w wazonach wąskich/szerokich/niskich/wysokich.

- kwiat do butonierki można włożyć do lodówki, ale pod żadnym pozorem do zamrażalki!

Jeśli :

-zamówiliście kwiaty do ozdoby samochodu wraz z montażem florystka jest zobowiązana do uczepienia ich tak aby nie odpadały od karoserii

-zamówiliście strojenie sali weselnej florystka poprzez Was lub sama powinna umówić się z salą weselną na dogodny termin strojenia sali oraz termin zabrania dekoracji

-zamówiliście strojenie kościoła florystka poprzez Was lub sama powinna umówić się z księdzem na dogodny termin strojenia kościoła oraz termin zabrania dekoracji.

Florystka może poprosić Was o zdjęcia stworzonych przez siebie dekoracji. Warto je przekazać, ponieważ florystka bardzo rzadko może zdobyć zdjęcia swoich kompozycji w pełnym świetle.

Na koniec cechy, które posiada zła florystka:

1. Lekceważące podejście do klienta. To, że przyszłyście np. na 2 miesiące przed ślubem nie oznacza, że może być wobec Was opryskliwa. Tak samo jeśli nie macie określonej wizji dekoracji nie powinna zachowywać się tak jakbyście marnowały jej czas.

2. Zły stan materiału kwiaciarskiego. Jeśli na kwiaciarni wazony mają nie wymienianą wodę, jeśli kwiaty są widocznie przekwitnięte, a nadal dostępne w sprzedaży, to nie jest dobry znak jeśli chodzi o jakość materiału na Wasz ślub.

3. Jeśli w trakcie Waszej wizyty florystka układała kwiaty dla innego klienta i robiła to niedbale to także nie jest dobrym znakiem.

4. Sugerowanie Wam kwiatów, które wyraźnie nie poradzą sobie w Waszym dniu ślubu.

5. Nie branie odpowiedzialności za swoje kompozycje, czyli postawa "wyszliście za próg, to już nie moja sprawa co dalej".

reda17

Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam w wyborze dobrej ślubnej florystki. W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do komentarzy :)